SZEF, KTÓREGO NIE WIDAĆ


Coraz częściej pracujemy w zespołach, nierzadko wielokulturowych, złożonych ze specjalistów o różnych umiejętnościach, pod mniejszym nadzorem, bo kierownicy zajmują się głównie organizacją naszej współpracy, a nie kontrolą merytoryczną wykonywanych zadań. Mamy więcej swobody jako pracownicy, ale i spoczywa na nas większa odpowiedzialność. Wynika to z faktu, że zmienia się charakter naszej pracy: musimy umieć przygotować szybko krótkie serie produktów wysokiej jakości, często zróżnicowanych i wymagających nagłego dostosowania się do nowych wymagań i okoliczności.
Dlatego coraz częstsza staje się praca w systemie projektowym, w której członkowie zespołu w określonym czasie, mając do dyspozycji narzucony budżet, muszą wykonać bardzo konkretne zadanie. To powoduje, że mniej ważne staje się formalne wykształcenie, a bardziej umiejętności, ze zdolnością analizowania danych i szybkiego przystosowywania się do zmian na czele. Wiąże się z tym wielozadaniowość i specjalizacja. Musimy być przygotowani do pełnienia w grupie pracowniczej kilku ról i wykazywania się wyspecjalizowaną wiedzą. To sprawia, że powstaje wiele nowych zawodów w bardzo wąskich dziedzinach (analityk sieciowy, specjalista ds. marketingu on-line), a dotychczasowe się przekształcają.
Przykładem może być zawód nauczyciela, który oprócz wiedzy przedmiotowej, umiejętności pedagogicznych i dydaktycznych wymaga bardzo sprawnego poruszania się w świecie elektronicznych środków komunikacji, umiejętności budowania multimedialnych przekazów i łączenia podstaw ściśle teoretycznych ze wskazaniem bardzo praktycznego ich zastosowania. Nawet na linii produkcyjnej wkład człowieka coraz częściej nie ma charakteru fizycznego ani nawet kontrolnego, bo przy bardziej złożonych procesach znacznie lepiej czuwają nad nią komputery, ale poznawczy. Pracownik monitoruje część procesu, analizuje go i decyduje o tym, jak uczynić go jeszcze bardziej efektywnym.


PRZENOŚNE BIURKO W TOREBCE


Narzędzia teleinformatyczne prowadzą również do całkowitej zmiany organizacji pracy biurowej. Już zwykły laptop i komórka pozwalają na pracę z dowolnego miejsca, przemieszczanie się i rozproszenie pracowników w przestrzeni. W międzynarodowych korporacjach, a coraz częściej również w mniejszych przedsiębiorstwach pracownicy nie pracują w biurze, tylko we własnym domu. Żeby się ze sobą komunikować, nie muszą się faktycznie spotykać, bo do dyspozycji mają telekonferencje i komunikatory internetowe. Mogą współpracować on-line praktycznie z dowolnego miejsca na ziemi. Pozwala to swobodnie przenosić siedzibę firmy albo zyskiwać świetnych specjalistów bez konieczności odrywania ich ze środowisk i miejsc, w których żyją. Co się z tym wiąże, praca nie wymaga teraz odsiedzenia 8 godzin, a raczej rzeczywistych efektów, które można osiągnąć często w krótszym czasie.


WOLNY STRZELEC POSZUKIWANY



Jakie ma to konsekwencje dla pracowników? Przede wszystkim zmienia całkowicie pojęcie kariery zawodowej. Nowa rzeczywistość przedsiębiorstwa wymaga wielozadaniowości, a co za tym idzie ciągłego podnoszenia kwalifikacji. Powoli trzeba zapomnieć o ciepłym, stabilnym etacie. Nowa organizacja pracy będzie bazowała na bardziej elastycznych formach zatrudnienia: pracy zdalnej i tymczasowej, zlecaniu części zadań poza firmę. Da to szansę wolnym strzelcom i pracownikom kontraktowym, świadomym tego, że ich skuteczność i kwalifikacje przekładają się na ich własny zysk. Z drugiej strony otwiera to nowe możliwości przed osobami do tej pory wykluczonymi na przykład ze względu na niepełnosprawność albo znaczną odległość miejsca zamieszkania od siedziby wymarzonego pracodawcy. Pozwoli też bardziej swobodnie kształtować czas pracy, a co za tym idzie, łączyć życie zawodowe z osobistym, na przykład zatrudnienie z macierzyństwem, dzięki pracy na odległość.
Da też szansę talentom – osobom będącym fachowcami w swojej dziedzinie, którym do tej pory w zdobyciu posady przeszkadzał brak formalnego potwierdzenia kwalifikacji. Wirtualne targi pracy, gdzie podstawą oceny przydatności pracownika będzie sprawdzenie jego „portfolio” konkretnych projektów i wytworów, pozwolą wyłowić takie właśnie e-talenty bez względu na ich wiek czy uzyskany dyplom.



PRACA (Z) GŁOWĄ



Płynącym z tego zagrożeniem może być pogłębiająca się izolacja osób o niższych kompetencjach społecznych. Na co więc powinniśmy się przygotować? Na to, że nasza praca będzie coraz bardziej wirtualna i koncepcyjna. Najważniejsza będzie umiejętność uczenia się i przystosowania do zmiany, komunikacji oraz pracy w grupach. Dlatego już teraz warto ćwiczyć swoje umiejętności porozumiewania się (także w językach obcych), współpracy z innymi, zaprzyjaźniać się z komputerem i ćwiczyć swój mózg, by był gotowy podejmować nowe wyzwania także edukacyjne.
Autor: Anna Kontek, źródło: Miesięcznik „Do celu.eu”, maj 2010




Artykuł II



Od czego zależą kierunki, w jakich pójdzie świat? Po pierwsze, od sytuacji międzynarodowej i stopnia globalizacji. Poza tym – od zakresu reform wprowadzanych przez rządzących i od społecznej zgody na nie. A także od tego, jak szybko i z jakim skutkiem gospodarka będzie chłonąć innowacje i wiedzę.

O obliczu rynku pracy zdecyduje coraz większa liczba osób z wyższym wykształceniem. Na spodziewany niedobór kadr będzie miało wpływ starzenie się społeczeństwa, a co za tym idzie, zmniejszenie liczby osób aktywnych zawodowo.

Prognozy przewidują powstawanie nowych zawodów. Poza branżą informatyczną, przede wszystkim – w biotechnologii, medycynie i finansach, a również w bezpieczeństwie i rozrywce.

Stopień komplikacji informatyki osiągnie taki poziom, iż pracownik będzie w stanie objąć tylko niewielki wycinek swojej specjalności. Stąd rosnąca rola serwisantów, pomocników, specjalistów od konkretnych usług. A także sektora doradców i osób uczących innych, jak radzić sobie z problemami. Te problemy mogą być typowe i dotyczyć całej rzeszy użytkowników. Mogą być też specyficzne, związane z potrzebami pojedynczego użytkownika.

Zasoby informacji rosną lawinowo. W rozwijających się branżach zwiększy się więc zapotrzebowanie na ludzi potrafiących nimi zarządzać i segregować je, np. w zależności od nośnika, na jakim zostały zapisane. Stąd prognozy mówiące o rozwoju zawodów zajmujących się menegementem informacji, ich selekcją, przepływem, sprawdzaniem wiarygodności.

Przyszłość należy do zawodów związanych z Internetem, w związku ze stałym rozwojem jego zasięgu i możliwości. To specjalności związane z monitoringiem sieci, z dbałością o bezpieczeństwo użytkowników, z prezentacją stron, z ochroną poczty mailowej itd. Inna branża, do której ma należeć przyszłość, to wszelkiego rodzaju coaching i doradztwo. Wiąże się to z nowymi zjawiskami na rynku pracy. Należy do nich upowszechnianie pracy zdalnej, stała gotowość do zmiany i edukacji przez całe życie. Coachowie będą służyć wsparciem w zakresie rozwoju osobistego i jako psycholodzy, motywować, wspierać, wskazywać nowe rozwiązania. Ma to znaczenie zwłaszcza dla osób pracujących na odległość i dla kilku pracodawców – a takich będzie coraz więcej. Ograniczone kontakty personalne będą zastępować rozmowy z coachami i doradcami. Ułatwią oni adaptację do zmieniających się warunków na rynku pracy, wskażą miejsca, gdzie łatwiej można ją znaleźć.

Globalizacja i wzrost znaczenia tzw. kompetencji miękkich – to kolejne czynniki, które będą decydować o obliczu rynku pracy. Tworzenie się nowych dziedzin, ich upowszechnianie i coraz większa ilość informacji zdeterminują nasze pracownicze umiejętności. Wciąż będzie rosnąć znaczenie mobilności, komunikacji interpersonalnej, zarządzania zasobami ludzkimi i wiedzą. Ponieważ coraz częściej będziemy pracować w zespołach międzynarodowych, znajomość języków obcych stanie się wartością podstawową. Naturalnie ktoś będzie musiał ich uczyć, lektorzy języków obcych mogą więc nie obawiać się braku zajęcia. Istotna też będzie przedsiębiorczość i kreatywność, ale te akurat cechy były w cenie chyba od zawsze, tyle tylko, że nazywano je inaczej.

Niedobra wiadomość dla leniwych: od pracownika będzie się wymagać coraz więcej. Naturalnie zakres umiejętności, jaki może przyswoić człowiek, jest ograniczony. Ważne będzie więc zdobycie pewnych podstaw wiedzy w określonej dziedzinie. Pozwolą one na zachowanie mobilności zawodowej, czyli, mówiąc prościej, zmianę pracy w razie potrzeby. Osobnym problemem jest fakt, że takie podstawy mogą nie wystarczyć. Trzeba więc będzie stale się kształcić. Dla pracowników w najbliższej dekadzie czasy na pewno będą ciekawe.


Źródło: wp.pl 2011-07-22 (12:41)

 
 

KALENDARZ WYDARZEŃ

UWAGA PRZYPOMINAMY!


- rekrutacja w ramach programu Erasmus+ !!!!


Szczegóły u Koordynatora

tel: 660 015 673,

email: abk@wste.edu.pl



FACEBOOK - ERASMUS+


LUBIĘ TO!

 

FACEBOOK

ERASMUS + POLSKA

 

 

LUBIĘ TO!